Wilk szedł za nią. Czuła, nawet jeśli było ciche jak wiatr przez liście. Faye został uruchomiony, nogi dudnienie na miękkiej ziemi, jak ona podniósł ręce odsunąć oddziałów. Dalej biegła, gęstszy las stał. Ogromne pnie drzew tłoczno na nią, jak mur, że nie mogła się przebić. Wilk był na piętach, jego oddech na plecach. Za chwilę poczuć jego łapy, pazury, zęby-
Faye otworzyła oczy z początku, jej bicie serca boleśnie. Przez chwilę nie wiedziała, gdzie ona jest. Potem przypomniał sobie - sypialnia Liz. Faye spał z ponad jej przyjaciółka - czegoś, co miał zamiar zrobić, jak tylko usłyszeli o partii Lucasa. Mimo, że Faye minęło jej egzamin na prawo jazdy na kilka tygodni przed, nie był przekonany o jazdy w nocy - ale Liz była grzywna do kierowania ich obu. Na śniadanie, choć żaden z nich nie czuł się tak szczęśliwy, jak się oczekuje. To nie było jak którą planuje się rozpocząć latem - z jednym z ich przyjaciół potencjalnie brakuje.
Zazwyczaj dziewczęta kłamać w łóżku, na czacie. Ale dziś, obaj chcieli dostać się od razu. Faye próbował liczby Lucasa, jak tylko się obudziła, ale nie było odpowiedzi. Ich pytania do ciotki Pam nocy zostały zaprojektowane, aby alarm niej, ale ona oczywiście nie słyszał od Lucas, i zakłada się, że byłoby się z nimi na imprezie.
Dwie dziewczyny jedli śniadanie w ciszy, słońce strumieniowe po stole, zbyt jasne dla oczu.
"Wszystko w porządku dziś rano?" Faye spojrzał w górę, aby zobaczyć sierżant Mitch Wilson, ojciec Liz, stojącego w drzwiach, trzymając filiżankę kawy. "Oboje wydają się bardzo cicho. Myślałam, że być szczęśliwy ze szkoły. Nie był stroną dobrego? "
Faye zobaczył Liz życie promienny uśmiech i próbował zrobić to samo.
"Jesteśmy już zmęczeni," Liz powiedziała, oczywiście nie chcąc kłamać jej ojciec, ale nie chce powiedzieć mu o Lucas, albo. To nie było tak dawno, że Mitch Wilson był pod zaklęcie Miłosierdzia Morrow. Cieszył się teraz, ale nienawidził, by uświadomić, że czas. Nie pamiętam zbyt wiele o tym, co zapewne jeszcze gorzej. Liz powiedziała Faye, że jej ojciec nie podobała jej się spędzić czas z Lucas, albo, chociaż Lucas powoli zdobywając po nim.
Dwie dziewczyny mówił w nocy i zdecydował, że prawdopodobnie powiedzieć, tak samo jak Finn - że Lucas nie brakowało, ale właśnie miała się na nowym rowerze. Faye nadal nie wierzyć, ale dopóki nie dowiedziałem się więcej wiedziała, że to chyba zbyt wcześnie, by wiązać się z policją.
"Naprawdę? Nie wydają się zbyt późno, "powiedział sierżant Wilson, przechylając męty kawę do zlewu i ciągnąc za kurtkę policji. "W każdym razie, do zobaczenia później. Być dobre.
Po jego odejściu, dwie dziewczyny udał się do pokoju Liz i siedział ze skrzyżowanymi nogami na łóżku. Dla Faye, mówiąc, że była zmęczona nie było kłamstwo w ogóle - ona naprawdę była. Ona miała marzeń, jeszcze bardziej obrazowo tym razem. Spojrzała na Liz, zastanawiając się, czy powiedzieć jej o tym.
Liz złapał ją oczy i zmarszczył brwi. "Co się stało?"
Faye potrząsnęła głową. "Nic wielkiego. . . Miałem tylko, że sen ponownie ostatniej nocy. "
"Co - z wilkiem? Co się stało tym razem?
"To samo. Zawsze to samo, w kółko. Poluje mnie ponownie. "
"Czy powiedział Finn?
Faye potrząsnęła głową. "Starałem się, ale rodzaj walki przerwał rozmowę." Westchnęła. Ty powiesz, że jestem szalona, ale nie mogę oprzeć się myśli, że wszystko jest połączone. "
Liz zmarszczył brwi. "Co to jest?"
"Lucas będzie brakuje. . . marzenia. . . nawet walki między czarnymi psami. Wydaje mi się, jest to część czegoś. "
"Część tego, co dokładnie?
"Nie wiem. To tylko uczucie. "
"Byliście o marzenia na kilka tygodni, chociaż, prawda? Jak mogą być połączone? "Liz wyglądał, jakby miał zamiar coś powiedzieć, ale jej telefon zadzwonił. Podniosła go, patrząc na ekran marszcząc brwi. "To mama Jimmy'ego", powiedziała, jak ona kliknięciu przycisku odpowiedzieć. "Pani Paulson, hi. Jak się masz? "
Faye obserwował zmiany Liz twarzy, jak kobieta po drugiej stronie telefonu, powiedział coś.
"O mój Boże!" Mówi Liz. "Czy jest OK? Gdzie on jest? Czy mam. . . Tak! Jasne. Będę tam od razu. "
"Co się stało?" Faye zapytał marszcząc brwi, kiedy jej przyjaciel zadzwonił off.
"Jimmy złamał nogi," mówi Liz, przesuwając się z łóżka i polowanie na jej buty. "On przyszedł z roweru rano. Stracił telefon, a on dopiero wrócił ze szpitala. "
"O nie, biedny Jimmy!"
"Muszę iść i zobaczyć go już teraz," powiedziała Liz. "Czy chcesz wejść?"
Faye potrząsnęła głową. "Przykro mi - powiedz mu, ja przyjść i zobaczyć go później, prawda? Ci ludzie są ze względu na powrót na około południa, aby zobaczyć rowerzystów o tej pracy. Finn martwi się, że mężczyźni, którzy chcieli wyjechać, zmienią zdanie. Chcę być tam dla niego. "
Finn ścisnął dłoń Faye. "Kocham, że chcesz tu być," powiedział. Ale życzę były bezpieczne, w domu. Nie mam pojęcia, co się wydarzy. "
Faye Zacisnęła palce wokół jego. Wiozą z powrotem droga przez las, w kierunku obozu rowerzystów. Finn nie powiedział Black Dogs, że będzie oglądać, gdy mężczyźni wrócili na ich odpowiedź - nie chciał pakiet myśleć, że nie do nich zaufanie, ale chciał zobaczyć na własne oczy kim byli ci ludzie. To nie ma sensu do niego: że zjawił się znikąd do zaoferowania grupa ludzi nie wiedzieli pracy. Na początek, jak oni znaleźć pakiet w pierwszej kolejności? Ludzie z GPS miał problemy ze znalezieniem Mill zimowe, nie mówiąc już o polanie w lesie otaczającym miasteczko.
"I nie pozwolę, żeby to zrobić sam," Faye powiedział mu cicho. "To właśnie oznacza bycie razem, nie? Będąc tam dla siebie, nie wiem co. "
Finn zatrzymał się na drugim, patrząc na nią z poważną miną. "Tak," powiedział. "To nie. Słuchaj, Faye. . . o Lucas-'
Pokręciła głową, cięcie go. "Nie mówmy o tym teraz. Jedna rzecz na raz. . ".
Finn skinął głową, uśmiechając się. "Masz rację. Jak zwykle. Ale później, pogadamy, OK? Nie chcę niczego między nami. Szczególnie nie mój młodszy brat ".
Faye uśmiechnął się do niego. "OK".
Znaleźli miejscu za dużą cedr czerwony, położony w części polany. Stanęło na niewielkie nachylenie, że pomijane w obozie. Faye obserwował twarz Finn jak zauważył mężczyzn poruszają się poniżej. Widziała, że był zmartwiony, i zastanawiał się, co myślał. , Że powinien wrócić nich, może być? , Że powinny wrócić na drogę? Faye nadzieję, że się nie zdarzy, i poczucie winy do myślenia w ten sposób. Fin miał życie do życia, po wszystkim. Ale tak zrobiła. Chciała skończyć szkołę i pójść na studia. . . A chociaż próbowała, Faye nie mógł wypracować sposób na to, że jeśli po czarnych psów na drodze, gdy postanowił ponownie wystartować.
"Coś się dzieje". Surowym szeptem Finn przerwał jej myśli. Hałas dobiegł - huk ciężarówek, jak wycofał na polanę. Poniżej rowerzystów zebrane w luźne półkole wokół niego, jak drzwi się otworzyły.
Faye patrzyłem, jak dwóch mężczyzn wyszedł. Zadrżała, nagle uczucie, jakby coś było zimno zsuwaniu kręgosłupa. Patrzyli dziwnego: były cienkie i blada, a ręce i nogi wydawały dziwnie długo. Ich palce były krzywe, a policzki zapadnięte w ich twarze, pod oczami, które wydawały się tylko trochę za duży i zbyt ciemny. Przenieśli się dziwnie też - jak gdyby trudno jest kontrolować swoje długie kończyny. Oni szarpnął do przodu w kierunku rowerzystów, zatrzymując się przed Arbequina i Harris, który przeniósł się do przodu opakowania.
Faye spojrzał na Finn i był wstrząśnięty, aby zobaczyć, że kolor miał sączył się z jego twarzy. Położyła dłoń na jego ramieniu i uświadomił sobie, że się trzęsie. Nie patrzył na nią, wszystkie jego skoncentrowano się na dwóch mężczyzn i co się dzieje na polanie. Spojrzała w dół i uświadomił sobie, że wszystkie rowerzystów były o tej samej reakcji - wyglądały blado i niepewnie. Czy wszystkie są chore? Faye zastanawiał. Czy jest to coś innego?
"Cóż," usłyszała jedna z obcymi mężczyznami powiedzieć. Jego głos był szorstki i chrapliwy, jakby miał problemy z uzyskaniem słowa na zewnątrz. "Jaka jest twoja decyzja?
Arbequina spojrzał na Harris. Drugi rowerzysta skinął brodą w stronę nieznajomych, dając meksykańskie uprawnień do występowania w jego imieniu.
"Jesteśmy pobyt tutaj" Arbequina powiedział krótko. "Dzięki za propozycję, ale jesteśmy rowerzystów, a nie robotników. Oferujemy pobyt "- rzucił krótko oko w opakowaniu - 'razem'.
Nieznajomy wykrzywił wargi. "To jest bardzo nierozważną decyzję."
Faye widział Arbequina krzyż ramiona, biorąc zagrażających krok w kierunku gości. Cofnęła się w ostry oddech, nagle pewność, że rzeczy o pójść bardzo, bardzo źle.
"Finn" szepnęła. "Finn, myślę, że-"
Zanim zdążyła nic więcej, był krzyk z dołu. Faye zobaczył dwóch obcych chwycić duży rowerzysta Meksyku. Ich słaby wygląd oczywiście zaprzeczają ogromny i ohydne siły. Wzięli Arbequina się tak, jakby nic nie ważył, rzucając go mocno z tyłu ciężarówki, a następnie bolesne ramiona do tyłu. Arbequina wrzasnął w furii, kopiąc się jak reszta rowerzystów wskoczył działania. Nagle przez tylne drzwi ciężarówki pękają, a cztery z nich dziwnie wyglądający się. Jeden z nich przeciągnięty Arbequina do samochodu, podczas gdy inni chwycił Harris i innego rowerzystę, że Faye uznany za człowieka zwanego Johnson.
Finn wdrapał się. "Zostań tu", krzyczał na Faye.
"Czekaj!"
Widziała, jak Finn spadł w dół wzgórza, brodząc w zaciętą bitwę, które wybuchły między rowerzystów i napastników. Dziwne ludzie mieli teraz pchnął zarówno Harris i Johnson z tyłu ich ciężarówka, i starali się złapać innych motocyklistów.
Faye patrzył, jak Finn przyłączył się do walki, próbując pomóc Cutter, który był przeciągany w kierunku ciężarówki. Finn celu twardy cios w człowieka splotu słonecznego, przewracając oddech z płuc i czyniąc go puścić. Faye zobaczył obcy otworzyć usta, wyć z bólu, gdy pochylił się dwukrotnie, zagniecenia na ziemię. Finn odwrócił się, aby pomóc Cutter, który był krwawienie z rany nad okiem.
Ale człowiek, którą że walnął nie stało. Nagle skoczył na nogi, tuż za Finn. Faye zobaczyłem coś w ręku - błysk srebra. To był nóż.
"Finn!" Faye krzyczał, niespotykane na gwałtowne odgłosy bitwy. "Uważaj - uważaj!"
Nieznajomy rzucił się na Finn. Trzeba było nie więcej niż sekundę. Przez chwilę Faye że nóż musi być pominięte.
Potem zobaczyła upadek Finn.
Faye otworzyła oczy z początku, jej bicie serca boleśnie. Przez chwilę nie wiedziała, gdzie ona jest. Potem przypomniał sobie - sypialnia Liz. Faye spał z ponad jej przyjaciółka - czegoś, co miał zamiar zrobić, jak tylko usłyszeli o partii Lucasa. Mimo, że Faye minęło jej egzamin na prawo jazdy na kilka tygodni przed, nie był przekonany o jazdy w nocy - ale Liz była grzywna do kierowania ich obu. Na śniadanie, choć żaden z nich nie czuł się tak szczęśliwy, jak się oczekuje. To nie było jak którą planuje się rozpocząć latem - z jednym z ich przyjaciół potencjalnie brakuje.
Zazwyczaj dziewczęta kłamać w łóżku, na czacie. Ale dziś, obaj chcieli dostać się od razu. Faye próbował liczby Lucasa, jak tylko się obudziła, ale nie było odpowiedzi. Ich pytania do ciotki Pam nocy zostały zaprojektowane, aby alarm niej, ale ona oczywiście nie słyszał od Lucas, i zakłada się, że byłoby się z nimi na imprezie.
Dwie dziewczyny jedli śniadanie w ciszy, słońce strumieniowe po stole, zbyt jasne dla oczu.
"Wszystko w porządku dziś rano?" Faye spojrzał w górę, aby zobaczyć sierżant Mitch Wilson, ojciec Liz, stojącego w drzwiach, trzymając filiżankę kawy. "Oboje wydają się bardzo cicho. Myślałam, że być szczęśliwy ze szkoły. Nie był stroną dobrego? "
Faye zobaczył Liz życie promienny uśmiech i próbował zrobić to samo.
"Jesteśmy już zmęczeni," Liz powiedziała, oczywiście nie chcąc kłamać jej ojciec, ale nie chce powiedzieć mu o Lucas, albo. To nie było tak dawno, że Mitch Wilson był pod zaklęcie Miłosierdzia Morrow. Cieszył się teraz, ale nienawidził, by uświadomić, że czas. Nie pamiętam zbyt wiele o tym, co zapewne jeszcze gorzej. Liz powiedziała Faye, że jej ojciec nie podobała jej się spędzić czas z Lucas, albo, chociaż Lucas powoli zdobywając po nim.
Dwie dziewczyny mówił w nocy i zdecydował, że prawdopodobnie powiedzieć, tak samo jak Finn - że Lucas nie brakowało, ale właśnie miała się na nowym rowerze. Faye nadal nie wierzyć, ale dopóki nie dowiedziałem się więcej wiedziała, że to chyba zbyt wcześnie, by wiązać się z policją.
"Naprawdę? Nie wydają się zbyt późno, "powiedział sierżant Wilson, przechylając męty kawę do zlewu i ciągnąc za kurtkę policji. "W każdym razie, do zobaczenia później. Być dobre.
Po jego odejściu, dwie dziewczyny udał się do pokoju Liz i siedział ze skrzyżowanymi nogami na łóżku. Dla Faye, mówiąc, że była zmęczona nie było kłamstwo w ogóle - ona naprawdę była. Ona miała marzeń, jeszcze bardziej obrazowo tym razem. Spojrzała na Liz, zastanawiając się, czy powiedzieć jej o tym.
Liz złapał ją oczy i zmarszczył brwi. "Co się stało?"
Faye potrząsnęła głową. "Nic wielkiego. . . Miałem tylko, że sen ponownie ostatniej nocy. "
"Co - z wilkiem? Co się stało tym razem?
"To samo. Zawsze to samo, w kółko. Poluje mnie ponownie. "
"Czy powiedział Finn?
Faye potrząsnęła głową. "Starałem się, ale rodzaj walki przerwał rozmowę." Westchnęła. Ty powiesz, że jestem szalona, ale nie mogę oprzeć się myśli, że wszystko jest połączone. "
Liz zmarszczył brwi. "Co to jest?"
"Lucas będzie brakuje. . . marzenia. . . nawet walki między czarnymi psami. Wydaje mi się, jest to część czegoś. "
"Część tego, co dokładnie?
"Nie wiem. To tylko uczucie. "
"Byliście o marzenia na kilka tygodni, chociaż, prawda? Jak mogą być połączone? "Liz wyglądał, jakby miał zamiar coś powiedzieć, ale jej telefon zadzwonił. Podniosła go, patrząc na ekran marszcząc brwi. "To mama Jimmy'ego", powiedziała, jak ona kliknięciu przycisku odpowiedzieć. "Pani Paulson, hi. Jak się masz? "
Faye obserwował zmiany Liz twarzy, jak kobieta po drugiej stronie telefonu, powiedział coś.
"O mój Boże!" Mówi Liz. "Czy jest OK? Gdzie on jest? Czy mam. . . Tak! Jasne. Będę tam od razu. "
"Co się stało?" Faye zapytał marszcząc brwi, kiedy jej przyjaciel zadzwonił off.
"Jimmy złamał nogi," mówi Liz, przesuwając się z łóżka i polowanie na jej buty. "On przyszedł z roweru rano. Stracił telefon, a on dopiero wrócił ze szpitala. "
"O nie, biedny Jimmy!"
"Muszę iść i zobaczyć go już teraz," powiedziała Liz. "Czy chcesz wejść?"
Faye potrząsnęła głową. "Przykro mi - powiedz mu, ja przyjść i zobaczyć go później, prawda? Ci ludzie są ze względu na powrót na około południa, aby zobaczyć rowerzystów o tej pracy. Finn martwi się, że mężczyźni, którzy chcieli wyjechać, zmienią zdanie. Chcę być tam dla niego. "
Finn ścisnął dłoń Faye. "Kocham, że chcesz tu być," powiedział. Ale życzę były bezpieczne, w domu. Nie mam pojęcia, co się wydarzy. "
Faye Zacisnęła palce wokół jego. Wiozą z powrotem droga przez las, w kierunku obozu rowerzystów. Finn nie powiedział Black Dogs, że będzie oglądać, gdy mężczyźni wrócili na ich odpowiedź - nie chciał pakiet myśleć, że nie do nich zaufanie, ale chciał zobaczyć na własne oczy kim byli ci ludzie. To nie ma sensu do niego: że zjawił się znikąd do zaoferowania grupa ludzi nie wiedzieli pracy. Na początek, jak oni znaleźć pakiet w pierwszej kolejności? Ludzie z GPS miał problemy ze znalezieniem Mill zimowe, nie mówiąc już o polanie w lesie otaczającym miasteczko.
"I nie pozwolę, żeby to zrobić sam," Faye powiedział mu cicho. "To właśnie oznacza bycie razem, nie? Będąc tam dla siebie, nie wiem co. "
Finn zatrzymał się na drugim, patrząc na nią z poważną miną. "Tak," powiedział. "To nie. Słuchaj, Faye. . . o Lucas-'
Pokręciła głową, cięcie go. "Nie mówmy o tym teraz. Jedna rzecz na raz. . ".
Finn skinął głową, uśmiechając się. "Masz rację. Jak zwykle. Ale później, pogadamy, OK? Nie chcę niczego między nami. Szczególnie nie mój młodszy brat ".
Faye uśmiechnął się do niego. "OK".
Znaleźli miejscu za dużą cedr czerwony, położony w części polany. Stanęło na niewielkie nachylenie, że pomijane w obozie. Faye obserwował twarz Finn jak zauważył mężczyzn poruszają się poniżej. Widziała, że był zmartwiony, i zastanawiał się, co myślał. , Że powinien wrócić nich, może być? , Że powinny wrócić na drogę? Faye nadzieję, że się nie zdarzy, i poczucie winy do myślenia w ten sposób. Fin miał życie do życia, po wszystkim. Ale tak zrobiła. Chciała skończyć szkołę i pójść na studia. . . A chociaż próbowała, Faye nie mógł wypracować sposób na to, że jeśli po czarnych psów na drodze, gdy postanowił ponownie wystartować.
"Coś się dzieje". Surowym szeptem Finn przerwał jej myśli. Hałas dobiegł - huk ciężarówek, jak wycofał na polanę. Poniżej rowerzystów zebrane w luźne półkole wokół niego, jak drzwi się otworzyły.
Faye patrzyłem, jak dwóch mężczyzn wyszedł. Zadrżała, nagle uczucie, jakby coś było zimno zsuwaniu kręgosłupa. Patrzyli dziwnego: były cienkie i blada, a ręce i nogi wydawały dziwnie długo. Ich palce były krzywe, a policzki zapadnięte w ich twarze, pod oczami, które wydawały się tylko trochę za duży i zbyt ciemny. Przenieśli się dziwnie też - jak gdyby trudno jest kontrolować swoje długie kończyny. Oni szarpnął do przodu w kierunku rowerzystów, zatrzymując się przed Arbequina i Harris, który przeniósł się do przodu opakowania.
Faye spojrzał na Finn i był wstrząśnięty, aby zobaczyć, że kolor miał sączył się z jego twarzy. Położyła dłoń na jego ramieniu i uświadomił sobie, że się trzęsie. Nie patrzył na nią, wszystkie jego skoncentrowano się na dwóch mężczyzn i co się dzieje na polanie. Spojrzała w dół i uświadomił sobie, że wszystkie rowerzystów były o tej samej reakcji - wyglądały blado i niepewnie. Czy wszystkie są chore? Faye zastanawiał. Czy jest to coś innego?
"Cóż," usłyszała jedna z obcymi mężczyznami powiedzieć. Jego głos był szorstki i chrapliwy, jakby miał problemy z uzyskaniem słowa na zewnątrz. "Jaka jest twoja decyzja?
Arbequina spojrzał na Harris. Drugi rowerzysta skinął brodą w stronę nieznajomych, dając meksykańskie uprawnień do występowania w jego imieniu.
"Jesteśmy pobyt tutaj" Arbequina powiedział krótko. "Dzięki za propozycję, ale jesteśmy rowerzystów, a nie robotników. Oferujemy pobyt "- rzucił krótko oko w opakowaniu - 'razem'.
Nieznajomy wykrzywił wargi. "To jest bardzo nierozważną decyzję."
Faye widział Arbequina krzyż ramiona, biorąc zagrażających krok w kierunku gości. Cofnęła się w ostry oddech, nagle pewność, że rzeczy o pójść bardzo, bardzo źle.
"Finn" szepnęła. "Finn, myślę, że-"
Zanim zdążyła nic więcej, był krzyk z dołu. Faye zobaczył dwóch obcych chwycić duży rowerzysta Meksyku. Ich słaby wygląd oczywiście zaprzeczają ogromny i ohydne siły. Wzięli Arbequina się tak, jakby nic nie ważył, rzucając go mocno z tyłu ciężarówki, a następnie bolesne ramiona do tyłu. Arbequina wrzasnął w furii, kopiąc się jak reszta rowerzystów wskoczył działania. Nagle przez tylne drzwi ciężarówki pękają, a cztery z nich dziwnie wyglądający się. Jeden z nich przeciągnięty Arbequina do samochodu, podczas gdy inni chwycił Harris i innego rowerzystę, że Faye uznany za człowieka zwanego Johnson.
Finn wdrapał się. "Zostań tu", krzyczał na Faye.
"Czekaj!"
Widziała, jak Finn spadł w dół wzgórza, brodząc w zaciętą bitwę, które wybuchły między rowerzystów i napastników. Dziwne ludzie mieli teraz pchnął zarówno Harris i Johnson z tyłu ich ciężarówka, i starali się złapać innych motocyklistów.
Faye patrzył, jak Finn przyłączył się do walki, próbując pomóc Cutter, który był przeciągany w kierunku ciężarówki. Finn celu twardy cios w człowieka splotu słonecznego, przewracając oddech z płuc i czyniąc go puścić. Faye zobaczył obcy otworzyć usta, wyć z bólu, gdy pochylił się dwukrotnie, zagniecenia na ziemię. Finn odwrócił się, aby pomóc Cutter, który był krwawienie z rany nad okiem.
Ale człowiek, którą że walnął nie stało. Nagle skoczył na nogi, tuż za Finn. Faye zobaczyłem coś w ręku - błysk srebra. To był nóż.
"Finn!" Faye krzyczał, niespotykane na gwałtowne odgłosy bitwy. "Uważaj - uważaj!"
Nieznajomy rzucił się na Finn. Trzeba było nie więcej niż sekundę. Przez chwilę Faye że nóż musi być pominięte.
Potem zobaczyła upadek Finn.