Słońce zachodziło po opuszczeniu posiadłości, niebo nad lasem na sobie piękne halo różowy pomarańczowy i głębokie jak osłabła w nocy. Muzyka zmniejszyła się z dala za nimi, gdy szli w głąb lasu. Niezależnie od czasu do czasu wybuchu śpiew ptaków, wszystko wokół nich było cicho. Finn oddychał głęboko, próbując wyciągnąć spokój wokół niego w płuca, serce.
"Nie widziałem się z pakietem bardzo niedawno," Faye powiedział.
Finn wbił ręce w kieszenie i zmarszczył brwi. "Cóż, byłem bardzo zajęty. Co ze szkołą, a nauczanie Jimmy jeździć prawidłowo. A ciocia Pam nie potrzebował mnie do robienia rzeczy w sklepie. A co najważniejsze, nie ma Ciebie. "Uśmiechnął się. Ta ostatnia część wykonana próbuje dopasować się do wartości wszystkich dziwne wygląda dostał od ludzi z Mill Winter.
Faye spojrzał na niego, jej zielone oczy flash czystego koloru w czarno-białym cętkowany z ciemnym lesie. "Ale czy nie potrzebuję?"
Finn wzruszył ramionami. "Wszyscy wiedzą, jak dbać o siebie. Nie musieli mnie wcześniej, nie rozumiem, dlaczego oni powinni teraz ".
"Ale co zrobią?" Faye trwało. "Mam na myśli teraz, że Joe ma. . . teraz, że Miłosierdzia rozpatrzenia. . . co zrobią?
"Nie wiem, ale ja nie rozumiem, dlaczego to mój obowiązek pracy na zewnątrz. Tylko dlatego, że mój tata postanowił zrobić coś głupiego i-'Finn zatrzymany. Jak mógł wyjaśnić to Faye? Starał się do opuszczenia tego życia za sobą, i myśląc o tym przypomniał mu ofiary Joe zrobił. Zostawił ich wszystkich bezdomnych i bez celu. "Ja po prostu nie wiem," skończył kulawo. "Słuchaj, możemy mówić o czymś innym?"
Szli dalej. Finn dotarła do podjęcia strony Faye. Martwił mogła wstrząsnąć go, ale jego radość razu splecione palce w jego.
"Czy kiedykolwiek marzy o swojej przeszłości?" Zapytała nagle. "Mam na myśli. . . o byciu wilka? "
Finn skrzywił się trochę. "Czasami - ale staram się je ignorować. To tylko marzenia. "
"Tak sądzisz?"
Spojrzał na nią. "Jasne. Dlaczego? "
"To po prostu. . . Ciągle o tym śnie, "powiedziała. "Ale jakoś czuje więcej niż sen".
"Co masz na myśli?" Zapytał. "Cóż to za sen?"
"To dziwne. Zawsze to samo. Zaczyna się naprawdę straszne, ale potem do końca. . . to jest po prostu dziwne. Jestem w lesie, i jest ciemno - Nie wiem, dokąd idę, ale nie boję się ".
Finn ścisnął dłoń Faye. Wiedział, jak nie boi mogłaby być. To była jedna z rzeczy, które najbardziej podziwianych na jej temat. W tym składzie, te wszystkie miesiące temu, widziała go zmienić po raz pierwszy, a mimo to jej pierwsza reakcja była troska o niego, a nie martwić się o siebie.
"Wtedy czuję jakbym podążane" Faye dalej. "I uruchomiona. I wiem, że to wilk za mną. Jest to olbrzymi wilk biały. . . To tak, że raz uratował mnie, kiedy byłem ścigany przez pakiet Miłosierdzia. Czy pamiętasz? "
Finn wyciągnął Faye do zatrzymania, a następnie stanął przed nią, obserwując słaby taniec światła na jej twarzy. "Oczywiście, że pamiętam. Zawsze będę pamiętać - to piękna dziewczyna przyleciał znikąd i prawie zabrakło jej z moim rowerze! Jak mogłem zapomnieć? "
Faye uśmiechnął się, patrząc na niego, kiedy przeniósł się trochę bliżej. "To nie jest cały sen, choć. Ten wilk goni mnie, a następnie I-'
Finn nachylił się, przerywając jej słowa miękką pocałunek. Nie chciał rozmawiać o wilkach jakiegokolwiek rodzaju. Chciał zapomnieć, kim on był, i gdzie pochodzą. On po prostu chciał być z Faye - nie mógł jej zobaczyć?
Faye odsunął jak pocałunek zakończył i spojrzał na niego z błyskiem w oku. "To naprawdę sposób chłopiec, aby zmienić temat.
"Niestety," powiedział wesoło. "Ale ja chciałem zrobić, że przez całą noc. W rzeczywistości, to wszystko I-'
Finn zamarł, oczy wciąż zamknięte z Faye, ale jego zmysły wszystkich innych. Włosy na karku wstał jako coś tingled wraz każdy cal jego kręgosłupa.
"Finn? Faye szepnął po drugim. "Co to jest? Słyszałeś coś? "
Nie odpowiedział, zamiast toczenia głowę do słuchania. Nie było na małej polanie przed nami i coś przychodzi do niej. Każdy mięsień w jego ciele był uzbrojony. Czuł Faye palce, ciepły w swojej i chciał stanąć między nią a co się dzieje. Fin spojrzał w kierunku pałacu, jasnego kamienia ze ścian nadal widoczne tylko przez drzewa. Nie przyszedł daleko.
"Wróć", powiedział jej, niskim głosem, że wie, brzmiało bardziej jak ryk. "Faye, wrócić do mieszkania."
"Co?" Powiedziała, zgodnie z kierunkiem jego spojrzenie. "Dlaczego? Co się stało, Finn? Co możesz-?
Wybuch hałasu wybuchł na polanę, zagłuszając słowa Faye. To był z resztą Black Dogs - i kłócili się głośno. Jak Finn i Faye patrzył, krzycząc zamieniła się w walce, z opakowaniu naciśnięcie siebie.
Finn zwrócił się do Faye, ściskając ramionami. "Run", powiedział. "Proszę, Faye - teraz. Mam do czynienia z tym i nie wiem co się wydarzy. Run! "
Pchnął ją delikatnie w kierunku pałacu, i czekał wystarczająco długo, aby zobaczyć jej zniknąć wśród drzew. Potem udał się do rozliczeń, a masa zły, wilkołaki walki.
"Nie widziałem się z pakietem bardzo niedawno," Faye powiedział.
Finn wbił ręce w kieszenie i zmarszczył brwi. "Cóż, byłem bardzo zajęty. Co ze szkołą, a nauczanie Jimmy jeździć prawidłowo. A ciocia Pam nie potrzebował mnie do robienia rzeczy w sklepie. A co najważniejsze, nie ma Ciebie. "Uśmiechnął się. Ta ostatnia część wykonana próbuje dopasować się do wartości wszystkich dziwne wygląda dostał od ludzi z Mill Winter.
Faye spojrzał na niego, jej zielone oczy flash czystego koloru w czarno-białym cętkowany z ciemnym lesie. "Ale czy nie potrzebuję?"
Finn wzruszył ramionami. "Wszyscy wiedzą, jak dbać o siebie. Nie musieli mnie wcześniej, nie rozumiem, dlaczego oni powinni teraz ".
"Ale co zrobią?" Faye trwało. "Mam na myśli teraz, że Joe ma. . . teraz, że Miłosierdzia rozpatrzenia. . . co zrobią?
"Nie wiem, ale ja nie rozumiem, dlaczego to mój obowiązek pracy na zewnątrz. Tylko dlatego, że mój tata postanowił zrobić coś głupiego i-'Finn zatrzymany. Jak mógł wyjaśnić to Faye? Starał się do opuszczenia tego życia za sobą, i myśląc o tym przypomniał mu ofiary Joe zrobił. Zostawił ich wszystkich bezdomnych i bez celu. "Ja po prostu nie wiem," skończył kulawo. "Słuchaj, możemy mówić o czymś innym?"
Szli dalej. Finn dotarła do podjęcia strony Faye. Martwił mogła wstrząsnąć go, ale jego radość razu splecione palce w jego.
"Czy kiedykolwiek marzy o swojej przeszłości?" Zapytała nagle. "Mam na myśli. . . o byciu wilka? "
Finn skrzywił się trochę. "Czasami - ale staram się je ignorować. To tylko marzenia. "
"Tak sądzisz?"
Spojrzał na nią. "Jasne. Dlaczego? "
"To po prostu. . . Ciągle o tym śnie, "powiedziała. "Ale jakoś czuje więcej niż sen".
"Co masz na myśli?" Zapytał. "Cóż to za sen?"
"To dziwne. Zawsze to samo. Zaczyna się naprawdę straszne, ale potem do końca. . . to jest po prostu dziwne. Jestem w lesie, i jest ciemno - Nie wiem, dokąd idę, ale nie boję się ".
Finn ścisnął dłoń Faye. Wiedział, jak nie boi mogłaby być. To była jedna z rzeczy, które najbardziej podziwianych na jej temat. W tym składzie, te wszystkie miesiące temu, widziała go zmienić po raz pierwszy, a mimo to jej pierwsza reakcja była troska o niego, a nie martwić się o siebie.
"Wtedy czuję jakbym podążane" Faye dalej. "I uruchomiona. I wiem, że to wilk za mną. Jest to olbrzymi wilk biały. . . To tak, że raz uratował mnie, kiedy byłem ścigany przez pakiet Miłosierdzia. Czy pamiętasz? "
Finn wyciągnął Faye do zatrzymania, a następnie stanął przed nią, obserwując słaby taniec światła na jej twarzy. "Oczywiście, że pamiętam. Zawsze będę pamiętać - to piękna dziewczyna przyleciał znikąd i prawie zabrakło jej z moim rowerze! Jak mogłem zapomnieć? "
Faye uśmiechnął się, patrząc na niego, kiedy przeniósł się trochę bliżej. "To nie jest cały sen, choć. Ten wilk goni mnie, a następnie I-'
Finn nachylił się, przerywając jej słowa miękką pocałunek. Nie chciał rozmawiać o wilkach jakiegokolwiek rodzaju. Chciał zapomnieć, kim on był, i gdzie pochodzą. On po prostu chciał być z Faye - nie mógł jej zobaczyć?
Faye odsunął jak pocałunek zakończył i spojrzał na niego z błyskiem w oku. "To naprawdę sposób chłopiec, aby zmienić temat.
"Niestety," powiedział wesoło. "Ale ja chciałem zrobić, że przez całą noc. W rzeczywistości, to wszystko I-'
Finn zamarł, oczy wciąż zamknięte z Faye, ale jego zmysły wszystkich innych. Włosy na karku wstał jako coś tingled wraz każdy cal jego kręgosłupa.
"Finn? Faye szepnął po drugim. "Co to jest? Słyszałeś coś? "
Nie odpowiedział, zamiast toczenia głowę do słuchania. Nie było na małej polanie przed nami i coś przychodzi do niej. Każdy mięsień w jego ciele był uzbrojony. Czuł Faye palce, ciepły w swojej i chciał stanąć między nią a co się dzieje. Fin spojrzał w kierunku pałacu, jasnego kamienia ze ścian nadal widoczne tylko przez drzewa. Nie przyszedł daleko.
"Wróć", powiedział jej, niskim głosem, że wie, brzmiało bardziej jak ryk. "Faye, wrócić do mieszkania."
"Co?" Powiedziała, zgodnie z kierunkiem jego spojrzenie. "Dlaczego? Co się stało, Finn? Co możesz-?
Wybuch hałasu wybuchł na polanę, zagłuszając słowa Faye. To był z resztą Black Dogs - i kłócili się głośno. Jak Finn i Faye patrzył, krzycząc zamieniła się w walce, z opakowaniu naciśnięcie siebie.
Finn zwrócił się do Faye, ściskając ramionami. "Run", powiedział. "Proszę, Faye - teraz. Mam do czynienia z tym i nie wiem co się wydarzy. Run! "
Pchnął ją delikatnie w kierunku pałacu, i czekał wystarczająco długo, aby zobaczyć jej zniknąć wśród drzew. Potem udał się do rozliczeń, a masa zły, wilkołaki walki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz